sobota, 5 kwietnia 2014

Violetta 2 rozdział VII

PÓŹNIEJ
DIEGO
Właśnie wyszedłem ze sklepu.Kupiłem jej piękne botki.Mam nadzieję,że się jej spodobają..Podszedłem do jej domu.Olga wpuściła mnie i kazała mi pójść do jej pokoju,bo tam komponuje.Gdy otworzyłem drzwi zobaczyła mnie Violetta i zaczęła dla mnie śpiewać SI ES POR AMOR



Si es por amor
Doy todo lo que soy

Si es por amor
todo sera verdadero

Esta es mi vida y no la quiero cambiar
Al fin encontre mi lugar
Pero sueno un amor sincero
Alguien que me pueda amar

Yo me conozco y siempre encuentro la manera
No importa cuando y dónde sea
En mi juego esta claro el reglamento
Cuanto lo siento

Ref.:

Yo tengo un plan siempre
Que te envuelve dulcemente
Yo tengo
Sólo amor para dar

Pero si es por amor
Todo sera verdadero
Si es por amor
Doy todo lo que yo soy
Mi corazón
Es todo lo que yo tengo
Gane y perdi
Nunca me rendi
Porque soy asi
Uoh uoh

Si me enamoro, estaras siempre en mi camino
Bloqueando mi destino
Somos de mundos demasiado diferentes
Es tan evidente

Yo sólo busco ser feliz con quieb me cuide
Que me proteja y no me olvide
y que me ayude a encontrar lo que yo sone
Mi felicidad

Ref.:

Yo tengo un plan siempre
Que te envuelve dulcemente
Yo tengo
Sólo amor para dar

Pero si es por amor
Todo sera verdadero
Si es por amor
Doy todo lo que yo soy
Mi corazón
Es todo lo que yo tengo
Gane y perdi
Nunca me rendi
Porque soy asi
Uoh uoh


-Amor Diego

-Amor Violetta-odpowiedziałem



-Proszę..
-Co to?
-Prezent,a co innego? (śmiech) Nie krępuj się,otwórz..
-Jakie piękne!-rzuciłam się na chłopaka


-Podobają ci się?
-A co ja powiedziałam? (uśmiech)
-Że są piękne..lubię ten uśmiech..będzie mi tego brakowało..
-Jak to ,,brakowało''? Diego nie strasz mnie..
-Przed wyjściem do twojego domu dzwoniła do mnie mama..wyjeżdżam do Hiszpanii.
-Diego! Nie! nie zostawiaj mnie!-wtuliłam się w chłopaka
Nie opuszczaj mnie..
-Muszę..mama jest na tropie taty..jesteśmy już o mały krok od znalezienia go..Ale zobaczysz wrócę..
-Kiedy?!-posmutniała


-Spokojnie..wrócę za minimum 3 miesiące..
-To będą najdłuższe 3 mies.mojego życia..
Kiedy wyjeżdżasz?
-Jutro wieczorem..
-Super..-płakała-dlaczego muszę cię stracić?
-Nie mów tak..przecież będę dzwonił.
-Nie..odległość zabije naszą miłość..
-Co chcesz przez to powiedzieć?
-Zrywam z tobą,wolę cierpieć za nas dwoje niż żebyś cierpiał i ty..
-Nie ma mowy..będę cierpiał wtedy jeszcze bardziej..
-No w sumie..jedź i odnajdź ojca..
-Dobrze..ja pójdę,pa..
-Pa..

NASTĘPNY DZIEŃ
STUDIO *SALA GŁÓWNA*

-Nie wiecie po co nas tu wezwali?-spytała Violetta
-Nie..e..ja tego..nic nie wiem..-skłamała Cami
-E..A..Ani ja...cześć

VIOLETTA
Co z nimi wszystkimi jest?! Oni dobrze wiedzą o co chodzi,tylko nie chcą powiedzieć.Po chwili na scenę wszedł Pablo.

-Pewnie każdy z was wie po co tu jesteśmy,prawda?
-Ale ja nie wiem..-powiedziała Violetta

-Nie chciałem żebyś się dowiedziała o małej niespodziance dla ciebie-zza kulisów wyszedł Diego

Chcę byś dobrze mnie zapamiętała.Przygotowałem dla ciebie mały pokaz slajdów..wypaliłem ci też płytkę na pamiątkę.Obejrzyj,a potem oceń:


-I?
-Diego!-pobiegłam na scenę i pocałowałam mojego cudownego chłopaka.

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ
DIEGO
Przyglądałem się zdjęciu mojego i mojej kochanej Violi





VIOLETTA
Oglądam zdjęcie moje i Diego


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz