czwartek, 23 stycznia 2014

Violetta 2 rozdział II

VIOLETTA

Ubrałam się w :



Dziś moje urodziny więc się wystroiłam.


-Viola! wyglądasz wspaniale!
-Dzięki Fran..
-Do zajęć mamy jeszcze z pół godziny..może pooglądamy zdjęcia z albumu?
-Ok..

-Ej,wszyscy!  chodźcie!

-Otwieram...



-Ej,kurde! za dziesięć minut mamy zajęcia...
-Ale szybko zleciało! lecimy..
Pa wszystkim!


PO ZAJĘCIACH

-Fran,potem idziemy na koktajl,przyłączysz się?
-Nie wiem,bo chciałam spotkać się z Marco.
-Aha,to dołączysz później.
-Jasne,do zobaczenia!


W PARKU

FRANCZESKA

Gdzie ten Marco miał tu być 5 minut temu?! ej,chwila,,,czy to nie...

-Francisko!
-Franczeska!
-Hola Francisko Cómo estas?( hej Francisko jak się masz?)
-Hola Fran .Muy bien!
-De dónde eres? )gdzie mieszkasz?)
-Vivo en Madrid (mieszkam w Madrycie)
-Entonces te invito a tomar una taza the cafe (zapraszam cię na kawę)
-No..(nie)
-Vienes esta tarde a mi casta? (przyjdziesz do mnie popołudniu?)
-Si,con mucho gusto.(tak,chętnie)
-Cómo voy a tu borrio en metro o en autobus? (jak mam dojechać? metrem czy autobusem?)
-Mejor on metro (lepiej metrem)
-Y dame tu direcctión.(podaj swój adres)
-Mi casa esta en la calle Colón numero 813.Al lodo  de mi casa hay on pegueno parque con varias plantas )na ul.Kolumba nr 813.Obok domu jest mały park z roślinami)
-Te propongo ? O KTÓREJ?
-De acuerdo 17:15. O 17 15
-Hasta entonces. DO ZOBA
-Hasta prosnto DO ZOBA WKRÓTCE

-Franczeska!
-Marco,czekałam na ciebie!
-Chyba nie..-pokazuje na Franciska
-Ale,to przyjaciel z dzieciństwa..
-Jasne..
-Marco,uwierz mi!
-No nie wiem..dobra
-Jesteś najlepszy!
Chodź przedstawię cie..
-Ok..
-Este es mi amigo Francisko.Francisko es mi novio Marco( to mój przyjaciel Francisco.Francisco to mój chłopak Marco)
-Encantado de conocerte Marco(miło cię poznać Marco)
-Mi również...
-¿qué? co?
-Marco,Francisco nie rozumie Argentyńskiego,umie tylko Hiszpański.
-A ja nie znam Hiszpańskiego,cześć
-Ale Marco!

-Y para qué?-a temu co?
-Creo que se sentía mal chyba źle się poczuł...
-Ok, esto pa Franczeska-ok,pa Franczeska


POD DOMEM VIOLETTY
-Po co mnie tu przyprowadziliście?
-Zobaczysz jak wejdziesz..
--Aż się boję..

Gdy cała paczka weszła Violetta doznała szoku!

-NIESPODZIANKA!
-Wszystkiego najlepszego córeczko!
-Tato,co to ma być?i kto?
-Tu jest twoja babcia...i nauczyciele jak i znajomi ze studio.
-Tato..dziękuję..

VIOLETTA
Niespodzianka na maksa! Ale dlaczego Leon przyszedł z jakąś dziewczyną?! Widzę,że on mnie nie kocha.

-Violetta?
-Babcia!
-Proszę maleńka..to dla ciebie..wszystkiego najlepszego!
-Dziękuję babciu!
Ciekawe co to...


To moje zdjęcie? nie przypominam sobie tego miejsca i stroju?
-Bo to nie ty tylko twoja mama jak miała 15 lat.
-O..babciu,jesteś kochana..-uściskała babcie
-Ktoś jeszcze czeka by dać ci prezent.
-Kto?
-Ja.
-Leon?
-Tak,a może duch?-zażartował.
-Hahaha...
-Otwórz

To obraz?


-Dzięki,a teraz idź to swojej dziewczyny,,
-Nie mam dziewczyny.
-A ona?
-To Lara,koleżanka.
-Jasne..
-Violetta,kocham ciebie i chcę z tobą być.
-Na serio?
-Tak.
Violetta rzuciła się w ramiona Leona

-Leon,czy to nie...?
*********************************************************************************

Jak myślicie,kto to będzie?
Dowiecie się jutro :)
Dzisiaj Violetta o 16:00 KTO OGLĄDA DAJE KOMEK!
JA TAK..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz