Właśnie dekoruję swój torcik.Mam piękną sukienkę.Mam wszystko..babeczki,picie...napoje..
Zaraz idę do studia żeby poćwiczyć jeszcze z dziewczynami.
STUDIO ON BEAT
KAMILA
Skończyłyśmy próbę,każda poszła w swoją stronę.Czyli do swoich domów.Każda poszła przebrać się w stroje na imprezkę Franczeski,ja idę do sklepu,bo dzisiaj kupuję jej prezent.Zawsze zostawiam wszystko na ostatnią chwilę..taka jestem i się tego nie wstydzę,ani nie wypieram..
VIOLETTA
Jestem już w domu.Stoję przed szafą i nie wiem jaką sukienkę mam wybrać..Już wiem!ubiorę tą!
To sukienka mojej mamy..ale szkoda by było jakbym ją poplamiła,więc nie..
Ta jest doskonała!
Ubiorę ją,tak ona jest ładna..
KAMILA
Prezent kupiony! wystarczy tylko strój..Ubiorę się w tą sukienkę!
Jest doskonała!
FRANCZESKA
Strój już wybrany:
Mam nadzieję,że nikt nie popsuje mi tej sukienki i tego dnia..
LUDMIŁA
Już wiem w co się ubiorę!
Ta sukienka kosztowała mnie ponad 5 tysięcy...na pewno przyćmię sukienkę Fran.ona pewnie będzie miała sukienkę uszytą przez starą babę...(śmiech)
Natalia
Długo myślałam na strojem.Zastanawiałam się czy ubrać sukienkę czy jakąś bluzkę i spodnie.Wolę ten 2 zestaw..ale każda dziewczyna ubiera się w sukienkę więc ja chyba też..Mam jedną sukienkę i chyba się w nią ubiorę..
Ubieram się tak..może nie za ładnie,ale...mam nadzieję,że Maxi poprosi mnie do tańca.
IMPREZA
-Fran! pięknie wyglądasz!
-Dzięki Viola..ty też..
-A to prezent.
-Dzięki..zobaczmy co to..
Jakie śliczne,dziękuję kochana!
-Proszę!
-Popatrz,Ludmiła.
-Ech..
-Patrzcie,patrzcie super nowa zaszczyciła tą imprezę! Super nowa i jej dizajnerska sukienka za 5 tysięcy!
-Dobrze Lu,nie rób siary tylko siadaj...
LUDMIŁA
Jejciu! jak ona mnie wkurza,i na dodatek wygląda lepiej ode mnie.I ma lepszą sukienkę! nie pozwolę na to!
O..ona ma poncz ze śliwek..A śliwki mocno plamią jasną tkaninę! dobrze się składa..
-Kami,super impreza,nie?
-Żebyś wiedziała..pa..
-Pa kochana!
Pora wcielić w życie mój plan...
-Fran!
-Czego Lu?
-A!
-Coś ty narobiła? ta sukienka kosztowała majątek!
-Nie moja wina! to wszystko wina tych śliskich szpilek!
-Ja cię zabiję!
-Idź się lepiej przebierz Fran..
-Tak zrobię!
VIOLETTA
Ludmiła zrobiła to specjalnie! widziałam!
-Oj Violu,biedna Fran..
-Biedna przez ciebie!
-A co ja zrobiłam?!
-Oblałaś ją! widziałam! nie zaprzeczaj!
-Ja?! no wiesz ty co?!Super nowa odchodzi!
POKÓJ FRAN
VIOLETTA
Gdzie jest Fran? nigdzie jej nie ma..a co to za zdjęcie?
Jeszcze je trzyma?
O.album obejrzyjmy..
-Viola?co ty tutaj robisz?
-Szukałam cię..gdzie byłaś?
-Na dworze..może być ta sukienka?
-Jest równie przecudna jak tamta..
-Dzięki..Wiedziałam,że Ludmiła wszystko zepsuje..
-A może by tak mała zemsta?
-Ok...hehe..
30 MINUT PÓŹNIEJ
-Ludmiła,podejdź do mnie!
-Czego chcesz Natalia?
-Stań tu i stój a ja zaraz wracam..
-Ale szybko..
Naty pokazała nam palcem,że jest ok i można działać.Nagle Fran puściła sznurek i wielkie wiadro ze żwirkiem i błotem spadło na Ludmiłę.
-A! gadać kto to zrobił?!
-No kto to zrobił?! gadać!
VIOLETTA
Chyba trochę przesadziłyśmy...Ludmiła stała i płakała,aż w końcu wybiegła...szkoda mi jej,ale muszę przyznać,że należało się to jej po tym co zrobiła Franczesce..
LUDMIŁA
Nienawidzę ich! muszę do kogoś zatelefonować!
-Diego,masz przyjść na imprezę i pokazać Violetcie i Franczesce zdjęcia! natychmiast!
-Teraz?
-Tak,rusz tyłek z łaski swojej i przyjdź tu z aparatem!!!
20 MINUT PÓŹNIEJ
-Viola!
-Diego!
-Możemy porozmawiać,ale na dworze.
-Ok,chodź..
-Musisz to zobaczyć,musisz wiedzieć kim jest Leon Verdas:
-Ale...
MIESIĄC PÓŹNIEJ
VIOLETTA
Nie chcę znać Leona..to podły kłamca i oszust...Teraz jestem w studio i śpiewam.
Kocham śpiewać.Gdy śpiewam odnajduję ten duchowy spokój.Wtedy jestem spokojna i szczęśliwa.
Nagle do pokoju muzycznego wszedł Diego.Mój chłopak Diego od 3 tygodni jesteśmy parą.
-Cześć piękna.
-Cześć..co tam?
-Nie pamiętasz? dzisiaj robimy kolację dla twojej rodziny..
-A...twoją słynną pizzę?
-Tak.
-Idziemy na zajęcie z Jackie?
-Tak.
-Ja się pójdę przebrać.
-Ja też..
4 MINUTY PÓŹNIEJ
Stanęłam koło Diego w kącie.Nagle podszedł do nas Leon.
-Violetta,możemy porozmawiać?
-O czym? lepiej idź do swojej dziewczyny
-Nie przesadzaj,proszę.
-Masz minutę.Diego zaraz wracam
-Czekam piękna.
-Kocham cie rozumiesz?!
Sama mówiłaś,że nasza miłość jest silna i wszystko przetrwa.
-Może ta miłość nie była i nie jest taka silna.?
-Violetta..
-Nie dotykaj mnie! Jestem szczęśliwa z Diego,a ty idź do swojej Laruni..
-Wiesz co?
-Nie obchodzi mnie to..nie wierzę,jak mogłam się tak pomylić?
-Ale...
-Cześć Leon.
Postawiłam mu się i podeszłam do Diego i go pocałowałam
LEON
Dostałem SMS-A..Z jakimś filmikiem
-No tak...
ZAJĘCIA Z PABLO
-Violetta,Diego na scenę!
DIEGO
Byłem szczęśliwy,gdy Violetta mnie pocałowała.Kocham ją całym sercem.Nie lubię gdy cierpi,ale zrobię wszystko by odsunąć od niej Leona.Śpiewaliśmy piosenkę o miłości,sam ją wymyślałem oglądając Violettę.
Teraz najlepsze..niedługo mamy przedstawienie i na koniec piosenki jest pocałunek.
-Dobrze,teraz Violetta śpiewasz piosenkę o wybranku.
DIEGO
Byłem wpatrzony w Violę jak w obrazek.To ile energii dawała z siebie gdy śpiewała było bez cenne.Ona wkłada w to tyle serca.Kocham jej anielski głos.
Wyjąłem z kieszeni jej zdjęcie.
Wtedy byliśmy na mieście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz